• Wpisów:6
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:9 dni temu
  • Licznik odwiedzin:188 / 13 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Więc tak... bez zbędnego przedłużania... dzisiejszy dzień praktycznie do 15 godziny spędziłam sama oglądając tv,gadając z kolegami przez telefon i pisanie z innymi. W sumie nic szczególnego ani ciekawego same nudy. Na pocieszenie później dostałam chociaż kebaba XD o 16 poszłam do bff posiedzieć itd. Nagrałyśmy live i w trakcie zdążyłyśmy wylać 2 kubki wody xd no i po live usiadłyśmy na oknie nogami na zewnątrz a że pokój jednej z nich jest na piętrze to jeszcze nogi zwisały nam na dachu jeśli ma to jakikolwiek sens. Teraz siedzę i pisze tego posta słuchając piosenki "OneRepublic,Seeb-Rich love". Posłuchajcie bardzo polecam <3 Dzisiaj na tyle, zapraszam do następnych wpisów.Paa
 

 
Heloł waam Nadszedł ten moment...w którym podzielę się z wami MOJĄ PIERWSZĄ MIŁOŚCIĄ (?).Tsaa,nie pykło.. ale podzielić się mogę Więc zaczęło się chyba od 6 klasy.. ON, 2 gimnazjum... Tak dwa całkiem inne światy. Ale co poradzić,że mam słabość do chłopaków z ciemnymi włosami i oczami <3 Ogólnie to jak poszłam do pierwszej gimnazjum,wtedy sie zaczęła FAZA na niego.. to była masakra...jakoś cały czas przypadkiem widziałam go na korytarzu. Postanowiłam napisać do niego. Ja jestem dziwna, pomagałam MU czyli mojemu kraszowi zdobyć dziewczyne.. koleżankę z mojej klasy... Tsaa MONDRA JA. Ale poznałam go lepiej przez to pisanie i było zawaliście...dopóki taka jedna nie wzięła mu telefonu gdzieś tam i zaczęła mnie spławiać w jego imieniu. Ja sie obraziłam, wygarnęłam jak zwykle. Później miałam przesrane bo ona mnie nachodziła w szkole.I kontakt sie urwał ale i tak nie miałam szans aa wgl jemu sie nie podobałam więc wszystko szlak trafił. Dzięki za przeczytanie zapraszam do kolejnego wpisu. Papatki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No hej wam...tak serio,nie wiem dlaczego teraz,czyli wieczorem,a jakoś dzisiaj szczególnie,mam lekkiego doła. Nie wiem co sie dzieje ze mną i z tym światem..ale ja do cholery chyba wszystko robie źle...a jak nie robie tak obrywam i jest źle. Za co to wszystko mnie tak nie lubi? Grupa kolegów rok młodszych walneła focha,obraziła,zablokowała... DLACZEGO? TO CHYBA WIE TYLKO BÓG...ja nic nie zrobiłam... a teraz nawet kolega coś sb poszedł... ja sama nawet nie wiem co złego robie,a oni nawet nie chcą wytłumaczyć. Żyć i PIIIIIIIP nie umierać. NO PRZEPRASZAM BARDZO,CZY TO MOJA WINA? Chyba najlepiej moi drodzy czytelnicy,zamknąć się w pokoju,wyciszyć Messengera,nakryć sie kocykiem,oglądać filmy albo iść spać. Bo na tym świecie nie da sie nikomu dogodzić. Idealna nie jestem... nikt nie jest,każdy popełnia błędy za które później żałuje... znam to doskonale. Ale słuchajcie nie ważne jak życie dawałoby wam w kość,nie ważne jakbyście mieli go dość... nie łapcie od razu za żyletke,nóż czy UJ wie co,zaciśnijcie zęby powiedzcie " FUCK OFF" do czegoś co chcecie zrobić... pogadajcie z kimś...to wam pomoże. Tak,mam 14 lat i pisze o tak poważnych rzeczach...ale już zdążyłam sie poznać na życiu i wiem jakie jest okropne. Ale ciągle wiem,że życie ma sens jesti piękne chociaż wszystko wali sie na łeb..a my jako młode osoby mamy przed sobą całe życie i to zobowiązuje nas do tego aby być twardym jak żelki z biedronki i iść przed siebie... I właśnie Szczęśliwostka chwilowo stała sie Smutowostką... ale raz na jakiś czas trzeba być poważnym... dzięki za przeczytanie,zapraszam do następnych wpisów

Tak btw,wpisy o chłopakach pojawią sie jutro lub dzisiaj ale tego nie obiecuje...
  • awatar ZniszczonaSzczęściem: To nie jest twoja wina tylko ten świat nie wie czego chce a po nim chodzą sami idioci dasz rade mniej wywalone ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hejka ludu! Co u was? Jak wakacje? U mnie jakoś leci...szczerze? W tym roku poznałam dużo osób w internecie...zwłaszcza chłopaków...nie wiem czy chcecie słuchać o nich,ale jeśli to dajcie znać na dole w komentarzach. Więc taak pojawił sie kolejny "pechowiec"..tsa. taki sam jak poprzedni xd ale pfy,kobieta niezależna,ma to gdzieś xd pokłóciłam sie z bff,był ostry kwas...ale jeśli twierdzi że przyjaźń nie ma sensu bo oststnio sie spotykamy mniej..a spędzam więcej czasu z dwoma innymi z MOJEJ miejscowości to sorki...nie mam zdania...bo tak,na mnie trzeba siee gniewać bez powodu,co z tego,że nic nie zrobiłam ale ŁOOK...jak miałam kiedyś bloga były wpisy o moich dniach,czyli w skrócie co robiłam,co sie działo itd..więc myślę aby od jutra zacząć taką serię mam nadzieje,że wam się spodoba a jeśli chcecie czytać o moich miłościach to też piszcie kiedyś chłopak dla mnie był czymś obcym i głupim (czyli około rok temu xd) aa teraz myślę że do teraz dorosłam... chyba...bo nadal sądzę że mój wiek nie jest jednak odpowiedni na chłopaka chociaż zawsze ktoś może stwierdzić coś innego.. SERCE NIE SŁUGA <3 tak więc piszcie co myślicie o tym wszystkim a ja jak narazie z wami żegnam... do następnego ;*

Tak btw... pisze w tym momencie na telefonie więc jest trochę trudno ale mam nadzieję że nie wyszło najgorzej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No hejka.Dzisiaj wpis o "pechowym imieniu" któro akurat mi przynosiło pecha.A więc tak.. pewnego razu... na portalu społecznościowym... który każdy raczej ma..ale nie chce tu wymieniać nazwy,zaprosił mnie do znajomych chłopak. W sumie przyjmuję większość osób dlatego też on również został przyjęy.Jak zwykle w sumie pytam kogoś "czy my się znamy?" ii odpowiedział że nie.Rozmowa polegała na tym,że poznawałam go a on mnie.Wszystko było spoko dopóki nie zaczął proponować dziwnych rzeczy... ale nie ważne.. mówił,że mnie kocha bla bla.Wkońcu napisał do mojej bff praktycznie to samo co do mnie,ja sie zdenerwowałam i oczywiście mu wszystko wygarnęłam....skończyło się na tym,że mnie zablokował Po jakimś czasie,założyłam fake konto aby sie na nim odegrać. Niestety nie przyjął zaproszenia. Ja zaczęłam pisać z innymi osobami które zaprosiły tego "fake'a" do znajomych. Napatoczył się następny,co prawda z tym samym imieniem ale mniejsza. Pisaliśmy.. ja uprzedziłam,że to fake. Zaprosiłam na konto prawdziwe.. tsaa. Zakochał sie.. chciał sie spotkać (mieszkał akurat nie daleko mojej miejscowości ale trudno sie było spotkać,bo autobusy nie jeździły ).Tak naprawde gadaliśmy przez telefon,wszystko ładnie pięknie.. nawet zaczęłam coś czuć... to do mnie niepodobne ale jakiś ułamek był we mnie który mówił mi,że jednak coś jest między nim a mną.Jednak dziwiło mnie to,że często nocował u swoich koleżanek,ale wtedy nie przejmowałam sie tym,bo mnie niby kochał.Była sytuacja,że spał u koleżanki,bo miała doła po zerwaniu z chłopakiem a oprócz tego coś sie stało,lecz nie chce ujawniać co konkretnie... w nocy dowiedziałam sie,że ona go pocałowała,powiedziała,że go kocha a on nie wiedział co teraz między nami będzie.. ja już miałam wszystko jasno powiedziane.. skończyłam znajomość i nie miałam zamiaru zostawać z nim przyjaciółmi,co proponował...Najwyraźniej nie mam szczęścia do chłopaków,a to imię po prostu dawało mi pecha.. dzięki za przeczytanie,zapraszam do kolejnych wpisów
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej. Witam was na moim blogu Będą tu zamieszczane wpisy o moim życiu,co robię na codzień, ii wszystko co mnie w życiu spotkało Zapraszam do obserwowania i czytania